Polskie stocznie jako europejska potęga

Choć w pewnym momencie wydawało się, że polskie stocznie zbliżają się raczej ku upadkowi niż ku okresowi prosperity, to ostatnie badania wskazują, że jesteśmy europejską potęgą. W branży tej obecnie zatrudnionych jest ponad 30 tysięcy ludzi, co jest liczbą robiącą bardzo duże wrażenie w porównaniu do innych sektorów.

Przede wszystkim specjaliści zauważają, że w Polsce upadły stocznie państwowe. Obrotne stocznie zarządzane przez prywatnych właścicieli nie tylko umiejętnie dopasowały się do nowych standardów, ale wręcz wypadają obecnie finansowo lepiej, niż w przeszłości.

Polskie stocznie rozpoczęły współprace z zagranicznymi firmami, dla których budują nowoczesne statki. Nie są to już wielkie, masowe promy, a raczej statki specjalistycznie, które podczas produkcji wymagają dużej dbałości o detale.

Według danych w lipca 2015 roku Polska remontuje obecnie 12% wszystkich statków, co zapewnia naszym stoczniom 2 miejsce w Europie, tuż za niemiecką potęgą i 5 miejsce na świecie. Jak widać pogłoski o śmierci stoczni były zdecydowanie przesadzone.